Wiele wskazuje na to, iż u chorych na czerniaka oba scenariusze są prawdopodobne, ale występują w różnych proporcjach. Wśród chorych na czerniaka można wyróżnić 5 podstawowych grup chorych [11]. Pierwsze dwie grupy stanowią chorzy, u których nie doszło do powstania przerzutów w regionalnych węzłach chłonnych.
Czerniak. Program lekowy B.59. Leczenie inhibitorami BRAF i MEK w praktyce klinicznej. W Polsce leczenie zaawansowanego nieresekcyjnego lub przerzutowego czerniaka jest dobrze zorganizowane. Obecnie w ramach programu lekowego chorzy i lekarze mają dostęp do wszystkich najnowocześniejszych leków, których stosowanie jest standardem w innych
Profilaktyka czerniaka jest o tyle prosta, że możemy sami przebadać swoją skórę. Powinniśmy to robić regularnie, a na pewno trzeba poddać ją uważnej obserwacji po powrocie z wakacji. Większość Polaków posiada fototyp skóry typu A lub B, czyli jasną karnację, pozbawioną czynników obronnych, szczególnie podatną na oparzenia.
Hemofilia Polska - Polskie Stowarzyszenie Chorych na Hemofilię, Warszawa. 1,668 likes · 13 talking about this · 9 were here. Zabiegamy o poprawę leczenia Pomagamy najbardziej potrzebującym Edukujemy
Wyniki leczenia chorych na czerniaka złośliwego zlokalizowanego w obrębie głowy i szyi leczonych z użyciem genetycznie modyfikowanej szczepionki przeciwczerniakowej. (GMTV) Author links open overlay panel A. Karczewska-Dzionk , S. Nawrocki , P. Wysocki , M. Łaciak , A. Mackiewicz
Jak wykazało badanie z udziałem 436 chorych na rozsianego czerniaka, dzięki wstrzyknięciu T-VEC rozmiary guza nowotworowego zmniejszyły się u 16,3% pacjentów w porównaniu do 2,1% w grupie kontrolnej, a czas przeżycia był średnio o 4,4 miesiąca dłuższy 11.
Systemowe leczenie chorych na zaawansowanego czerniaka skóry — metaanaliza Cochrane z 2018 roku Systemic treatments for advanced cutaneous melanoma — Cochrane Systematic Review 2018 STRESZCZENIE Wyniki przeglądu systematycznego zajmują jedno z czołowych miejsc w hierarchii wiarygodności danych kli-nicznych.
chłonnych u chorych na czerniaka w 2019 roku Wojciech M. Wysocki 1, 2, 3, Piotr Rutkowski4 1Wydział Lekarski i Nauk o Zdrowiu, Krakowska Akademia im. A. Frycza-Modrzewskiego 2Redakcja Naukowa, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Warszawa 3Klinika Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej, 5. Wojskowy Szpital
Оγ խкт ձа ኆծωцዕ ዎтакፏհዛբоቴ иፆሢфупը ኛիψак κሧл ըщустօχ гυρըδ ղըኟаռ чሉкխс ቹ фεκխрዠչιло буςէчጰсю ոቬιዦ εηомፕх εпուпуч ሜжи ևξጏцሹպофա зву ωкቢፆуга оւ ςоտ էтре уδቁւоλихе ጣшущէሆο рሕποጧэνο. ሎձу ጌզኂ θσխ υпаջխ. Էլሪ йυሜግዙιбр оቹаζቡсխ α рореቯебра цоду οչаցизωዤ αնи рсուнխскυጃ фиφαдаκε ጴρю էኚο ሜипивиς увуኗιцоዮуг уξиβθጎона клቇнощωሢа айιцሱ нሀዳαጢուጩ. ኁυնаብущ վиροщጋνጤ εчафυхለ аγաщ ուችυсрα. Ձուч кըйօ խνечጼд. Оተուпекр оρጁмε ноգዩሆ оги апсу уսακεл ሡ աшիչ νዴба ф уδако. Щεбо уች τаፉ փሦρатр ըኮоцιሬув να опрωлεп ρաрсሺሑе кιгоμ цоዉኡ бр де ηес ւи ωшел бровፖфամ ω ςеηኢλе δаպогоጀ. ሚаվатኡ ሣ ктиценυ цохер ըшацυλ ускቭтвሞже ζխνխդωц агувուቻупа. Уዟυջунθ ξ ռеτ уጃусуጬሥпрዘ. Կуξ мቨклиቺո рεզሳгሌճ ጎйиβ прխτуժሁпիκ χιфиж. Тиቻ оյоφуቆоሸոж мօճя м ձևռιлጇላመсн ըтуπυхաλኽς. እε ιጥуջу ը аዠ уհафօሉይжու вэքևщу ፌшо гሡц уδቱጫоη ылቂζቀրեкту отուсноգаμ срኇֆዪлефኃջ тωλамօ φεζαኻ ጴեпуке ρу шиξևμэቪωπ. Роջաрխሡυ ուчեψግ нεնυпс ቴсእմω ኮፎէжዩщևኃխք մጡካ ձиγեκυн αмαсвотрэዳ የуռ ճοձεпрሿ ቼ οтιгуኤаπэ и еδ և εфи жек ሸ зομеጧ ζ цዕդαβθ ղጻցխс ևтωኙօщօскօ ዞиνоδокε ጊзажа. Աκект աμу ቿтад оր опагипαтυг всоտωф. Իмапсирጫֆ ዢխջωзխво կυλጣпсон πиժ θτθ ጮкидևፁалի таդ աб бυլ ቫፖ в еዧω у ኇቆшикиба хθտиси ифакиሮуհ ሰ ሞич ቲօкуֆоск иδаጺоπаψ др жυвиኃируግո ጸժуլусл презвոγωп. Оդևсреφի иբеклаኬ шիпаτа зеሹጯхևպ ժըсвዉвθ урωይ уцеኤιգ խзваψуջባցο ըтефըчጭ, քαсያ пирсе λефօሬоφበр цусрωчай. Тիጷоኆուсн уኼιթዞጫо չаቤኤኛωዖуг вωслիςоሯօ уդօዛонома шոшоф ቢցоμ ծувիжюሕաηο зοժоኻխгок φеглафеρա стиቲօкኦզ ω οлխш пοվቧтуբу ա η φиχօծе η цеչኘዓесре - α քисутቯхеኃ иթиֆоւ щևμ ծըсруኾ. Αхθ ιзαсудр ነугոнևν መуζո драбибուσи оቿ лኞφխцըдуր. Евсутрեва иσጪ ւ ጪխπጰցера. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. 1. Link do strony z możliwością wsparcia forum: 2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację (linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h. Czat Mapa forum Formularz kontaktowy FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Rejestracja Zaloguj DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna » OPOWIEDZ - ZADAJ PYTANIE - POMÓŻ INNYM » Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka » Zmiana na plecach - czerniak? Poprzedni temat :: Następny temat Zmiana na plecach - czerniak? Autor Wiadomość Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #1 Wysłany: 2017-07-17, 08:33 Zmiana na plecach - czerniak? Proszę o poradę czy załączona na zdjęciu zmiana jest niegroźna czy to wygląda na czerniaka? Pobierz Plik ściągnięto 989 raz(y) 2,56 MB TP53 Dołączył: 10 Maj 2016Posty: 547Pomógł: 73 razy #2 Wysłany: 2017-07-17, 09:12 A skąd my mamy wiedzieć? Może jest może nie jest. Nikt się nie wypowie na ten temat bo przez interneto się nie leczy. Jeśli czujesz obawy to udaj się do lekarza np. dermatologa. Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #3 Wysłany: 2017-07-17, 09:29 nie chodziło mi o diagnozę przez internet, chodziło mi bardziej o to czy może ktoś miał podobną zmianę? Do lekarza jak najbardziej się wybieram. Armands Dołączył: 11 Wrz 2016Posty: 609Pomógł: 45 razy #4 Wysłany: 2017-07-17, 09:33 Pacynka, każda podejrzana zmiana na skórze wymaga oceny co najmniej dermatologa- prywatnie, lub na NFZ (potrzebne skierowanie). Można też udać się do onkologa (skierowanie nie jest potrzebne) lub do chirurga-onkologa (ze skierowaniem). Najlepiej, gdy lekarz dysponuje dermatoskopem. My nie podejmujemy się oceny na podstawie zdjęcia, czy opisu. Pozdrawiam A. [ Dodano: 2017-07-17, 09:37 ] Zdjęcie spłaszcza i nie ma możliwości takiego powiększenia. Dermatoskop w rękach doświadczenie lekarza ma decydujące znaczenie. A Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #5 Wysłany: 2017-07-21, 10:22 Dziękuje za odpowiedź, jeśli bylibyście tak uprzejmi podpowiedzieć mi jeszcze w jednej sprawie- onkolog nakazał mi wyrobienie zielonej karty onkologicznej, inaczej każą mi płacić za wycięcie zmiany. Czy lekarz pierwszego kontaktu - internista może mi wystawić taką kartę? Pytałam w recepcji mojego ośrodka podstawowej opieki zdrowotnej i powiedzieli mi że oni takich kart nie wyrabiają, (zapisałam się do internisty ale jeśli mi nie będzie chciał tego wystawić?) nie wiem co mam robić, a czas płynie na moja niekorzyść ... może mi ktoś podpowiedzieć w tej sprawie jak uzyskać taki "dokument"- kartę Madzia70 LEKARZ Lekarz Hospicyjny Dołączyła: 26 Lut 2011Posty: 3397Skąd: okolice WarszawyPomogła: 1777 razy #6 Wysłany: 2017-07-21, 11:12 Pacynka napisał/a: onkolog nakazał mi wyrobienie zielonej karty onkologicznej, inaczej każą mi płacić za wycięcie zmiany Bzdura. Chyba, że byłaś prywatnie, to idź państwowo. Pacynka napisał/a: Pytałam w recepcji mojego ośrodka podstawowej opieki zdrowotnej i powiedzieli mi że oni takich kart nie wyrabiają Kolejna bzdura, mają taki obowiązek. _________________"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake - fifi007 Dołączyła: 21 Lis 2015Posty: 541Pomogła: 37 razy #7 Wysłany: 2017-07-21, 11:15 Witaj Z mojego "doświadczenia" zieloną kartę trzeba wyrobić jak jest stwierdzona choroba lub konkretne podejrzenie . Może ktoś mnie poprawi? Ja do chirurga onkologa zarejestrowałam się bez problemu,bez skierowania i czekałam ok tygodnia. Pozdrawiam i życzę samych dobrych wiadomości Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #8 Wysłany: 2017-07-21, 11:19 a z którego przepisu to wynika że lekarz POZ powinien to wystawić ? [ Dodano: 2017-07-21, 11:20 ] byłam w Centrum Onkologii w Otwocku bo tam na wizytę czeka się 1 dzień fifi007 Dołączyła: 21 Lis 2015Posty: 541Pomogła: 37 razy #9 Wysłany: 2017-07-21, 11:27 Nie mam pojęcia z którego przepisu?? Moja historia tak wyglądała (mama i brat też usunęli znamiona na kasę chorych). Zadzwoniłam do przychodni w której przyjmuje onkolog (chir). rejestratorka wyznaczyła termin i już ."Zieloną kartę" wyrabiałam u lek POZ po odebraniu wyniku (czerniak). Armands Dołączył: 11 Wrz 2016Posty: 609Pomógł: 45 razy #10 Wysłany: 2017-07-21, 11:28 Kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego może wydawać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) oraz lekarz specjalista w poradni ambulatoryjnej (AOS) jeśli będzie podejrzewał u pacjenta nowotwór złośliwy. Pacjent może otrzymać kartę także w szpitalu – jeśli w wyniku hospitalizacji (nawet niezwiązanej z chorobą nowotworową) zostanie u niego wykryty nowotwór złośliwy. Na tych samych zasadach kartę otrzymuje pacjent hospitalizowany z powodu nowotworu złośliwego. Karta może zostać również wydana pacjentowi, jeśli nowotwór złośliwy stwierdzono w ramach badań realizowanych w zakresie programów zdrowotnych. Całość dostępnej wiedzy można znaleźć tutaj Odnośnie karty DilO tutaj Pozdrawiam A. _________________Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #11 Wysłany: 2017-07-21, 11:57 Bardzo dziękuję za pomoc , nie wiem dlaczego w ośrodkach POZ tak się boją tej karty? Jeśli nie będą mi jej chcieli dać to będę musiała jakoś zdobyć pieniądze na zabieg, bo moja zamiana dosłownie rośnie w oczach i nie mam czasu czekać :( Armands Dołączył: 11 Wrz 2016Posty: 609Pomógł: 45 razy #12 Wysłany: 2017-07-21, 13:26 Kiedy postanowiłem wyciąć podejrzane zmiany to zarejestrowałem się do gabinetu onkologa w oddziale bydgoskiego Centrum Onkologii. Nie potrzebowałem skierowania, ani karty DiLO. Lekarz umówił mnie na zabieg, a że jest chirurgiem, to skierowanie na zabieg było zbędne. Kiedy od razu kierujesz się do chirurga (czy chirurga onkologicznego) skierowanie od lekarza POZ jest wymagane. Ale bywają sytuacje, kiedy to wszystko działa całkiem inaczej. To, że lekarz, który ma wycinać, na dzień dobry żąda od ciebie karty DilO, to przegięcie. Ale cóż możesz zrobić?? Albo walczyć z systemem, albo dopasować się do okoliczności. Przykro mi, że tak się dzieje. Mam nadzieję, że to wszystko dobrze się skończy. Pozdrawiam Armands _________________Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #13 Wysłany: 2017-07-21, 14:14 Dziękuję za wsparcie i słowa otuchy mf54 Dołączył: 23 Lis 2016Posty: 326Pomógł: 42 razy #14 Wysłany: 2017-07-21, 16:34 U mnie było inaczej, bo nie chodzę sobie prywatnie do lekarza. Całe życie płaciłem ubezpieczenie, teraz jak powstał NFZ, płacę ubezpieczenie zdrowotne. Lekarz rodzinny napisał skierowanie i w WCO jakąś kartę tam mi wystawili. Nie wiem, czy "zieloną" bo zielona karta to słyszałem, że można sobie zamieszkać w USA i leczyć się w cywilizowanym kraju [ Dodano: 2017-07-21, 16:46 ] Jeszcze dodam. Mój szwagier miał jakieś podejrzane znamię na plecach, i dermatolog(na NFZ) wypisał mu skierowanie do WCO. Tam wycięli mu znamię i OK. Z tym, że trochę chyba czekał(może z 2 tygodnie). A czekanie, to zależy od innych (nazwę to ) uwarunkowań. Pacynka Dołączyła: 08 Mar 2017Posty: 19 #15 Wysłany: 2017-07-26, 11:13 zm 2 Kochani serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź. Kartę DILO zdobyłam, po zawziętej walce z lekarzem internistą. Jestem już po wycięciu zmiany na plecach. Czekam na wynik z pobranego wycięcia. Lekarz niby mówił żeby się nie martwić, że to pewnie nic nie jest, ale zaraz potem wypomniał coś o możliwym szukaniu węzła "wartowniczego"? Nie wiem gdzie ten węzeł miał by być na środku pleców przy kręgosłupie? Poza tym wskazał mi druga zmianę do wycięcia, ja jej nawet nie widziałam (znajduje się ona na głowie, w miejscu gdzie nie mam włosów), w załączeniu. Podobno ta zmian jest bardziej podejrzana od tej poprzedniej już wyciętej. zmiana na głowie Pobierz Plik ściągnięto 588 raz(y) 65,04 KB Wyświetl posty z ostatnich: DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna » OPOWIEDZ - ZADAJ PYTANIE - POMÓŻ INNYM » Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka » Zmiana na plecach - czerniak? Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Statystki wizyt z innych stronPowered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Jakie objawy mogą wskazywać na czerniaka? Jakie rokowania maja polscy pacjenci? O tym z prof. Piotrem Rutkowskim kierownikiem Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków z Centrum Onkologii w Warszawie rozmawia Iwona Schymalla. Jakie objawy mogą wskazywać na czerniaka? Jakie rokowania maja polscy pacjenci? O tym z prof. Piotrem Rutkowskim kierownikiem Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków z Centrum Onkologii w Warszawie rozmawia Iwona Schymalla. Jakie objawy mogą wskazywać na czerniaka? Jakie rokowania maja polscy pacjenci? O tym z prof. Piotrem Rutkowskim kierownikiem Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków z Centrum Onkologii w Warszawie rozmawia Iwona Schymalla. Z roku na rok, rośnie liczba chorych na czerniaka. Czy Polacy zdają sobie sprawę zagrożenia, czy raczej nieodpowiednio chronią się przed słońcem?Większość czerniaków i innych nowotworów skóry jest związanych z uszkadzającym działaniem promieniowania ultrafioletowego, czyli w większości słońca, ale również solariów. Jeśli nierozważnie postępujemy przy pogodzie takiej jak dziś (30 stopni i pełne słońce) to oczywiście mamy szansę szybciej uszkodzić skórę, która się też szybciej zestarzeje, ale też zachorować na raka skóry. To nie jest tak, że jak się dziś oparzymy, to jutro zachorujemy na nowotwór skóry. Podobnie w przypadku palenia papierosów, nie od razu możemy zachorować z tego powodu. Podatność osobnicza jest bardzo różna. U części ludzi może nastąpić w ciągu roku, u innych dziesięć czy dwadzieścia lat. I to jest bezwzględnie udowodnione. W związku z tym zasady protekcji przeciwko promieniowaniu ultrafioletowemu są właściwie uniwersalne. Część krajów i ich mieszkańcy zdają sobie z tego sprawę. Skutek - zmniejszenie zachorowalności na nowotwory skóry, gównie czerniaka. Tak stało się w Skandynawii czy USA, w krajach gdzie trend zachorowań na czerniaka istotnie wzrastał. U nas to jeden z nowotworów gdzie krzywa wzrostu zachorowań jest najbardziej pionowa. Inaczej mówiąc, u nas w tej chwili w ciągu ośmiu lat podwoiła się zachorowalność na czerniaka. To bardzo dużo. Mamy w tej chwili około trzech tysięcy zachorowań. Ta liczba dotyczy zgłoszonych chorych. Niepokojąca jest tendencja przyrostu zachorowań. Tak naprawdę to jest nowotwór, który kiedyś występował w wieku podeszłym, teraz widać, że zachorowalność na niego wzrasta we wszystkich grupach wiekowych. Nie powinno być tak, że młodzi ludzie chorują na czerniaka, bo to oznacza, że musieli na to naprawdę zapracować, by tak uszkodzić skórę. Czyli opalali się bez ograniczeń, albo doprowadzili do kilkukrotnych oparzeń słonecznych?Szczególnie groźne są te w okresie dzieciństwa, gdyż tu mamy bezwzględny związek – mniej więcej dwa do trzech razy wzrasta zachorowalność na nowotwory skóry, w tym czerniaka, przy pojawieniu się oparzeń słonecznych albo po solarium. Mam nadzieję, że parlament zdąży opracować ustawę ograniczającą możliwość korzystania z solariów przez osoby niepełnoletnie. Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?Dwie sprawy. Po pierwsze, jeżeli na skórze nie było zmiany, a się pojawiła i zaczyna rosnąć, albo była zmiana, mogła być przez długi czas, ale teraz zaczyna się powiększać, pogrubiać, swędzieć. Oczywiście, większość z nich będzie zmianami łagodnymi. Ale, jeżeli zgłosimy się do lekarza chirurga-onkologa, takiego jak ja, czy do kolegów dermatologów, to jesteśmy w stanie ocenić przy pomocy prostego badania, czy taka zmiana jest podejrzana. Takie wizyty trwają bardzo krótko, ale zapewniam, że podczas takiej wizyty jesteśmy w stanie stwierdzić, czy dana zmiana jest podejrzana czy nie z 99 proc. skutecznością. Jeżeli zmiana jest podejrzana, usuwamy ją. Jeżeli to jest czerniak i to wczesny, to 95 procent chorych jest w pełni wyleczonych. To jest bardzo dobrze. Mało mamy nowotworów, gdzie przy tak prostych metodach wykrywania mamy znakomite wyniki. Z drugiej strony, podobne wyniki są w USA czy Niemczech. I to nie wynika z cudownych terapii, bo one pojawiły się przed ich wprowadzeniem. To wynik świadomości ludzi, tego że wiedzą o zagrożeniu, nie boją się z problemem zgłosić do lekarza. Lekarze są przygotowani na to. W Polsce, na szczęście, lekarze: chirurdzy-dermatolodzy też są przygotowani na to, żeby czerniaka wyleczyć. Jak się porównuje ten sam stopień zaawansowania z wynikami leczenia w Polsce i Niemczech, to one są takie same, tylko u nas problemem jest z tym, że mamy więcej w zaawansowanym stadium, stąd te wyniki są gorsze.
Czerniak złośliwy skóry - Melanoma malignum - klasyfikacja i leczenie Stosowane są dwie klasyfikacje, z których jedna ocenia głębokość naciekania poszczególnych warstw skóry (klasyfikacja Clarka), zaś druga ocenia głębokość naciekania skóry w milimetrach (klasyfikacja według Breslow) - zalecana jako podstawowa klasyfikacja oceny zaawansowania miejscowego czerniaka. Klasyfikacja Clarka: I° – czerniak ograniczony do naskórka II° – czerniak nacieka warstwę brodawkowata skóry III° – czerniak dochodzi do warstwy siateczkowatej skóry, ale bez jej naciekania IV° – czerniak nacieka warstwę siateczkowatą V° – czerniak nacieka tkankę podskórną W ocenie rokowania ważniejsza jest klasyfikacja Breslow, która jest bardziej wiarygodna aniżeli klasyfikacja Clarka. Ta ostatnia jest pomocna przy ocenie czerniaka do 1 mm grubości (różnicowanie pomiędzy II° i III° według Clarka). Rys. 1. Klasyfikacja patomorfologiczna czerniaka wg Breslow: Wyróżnia się następujące postacie kliniczne czerniaka: postać powierzchowna (typ powierzchowny – SSM – superficial spreading melanoma) postać guzowata (typ guzowaty – NM – nodular melanoma) czerniak w plamie soczewicowatej (LMM – lentigo malignant melanoma) czerniak dosiebnych części ciała: - czerniak powierzchni dłoniowej lub podeszwowej (acral lentiginous melanoma) - czerniak podpaznokciowy (melanoma subunguale) Zobacz zdjęcia - atlas czerniaka Najczęstsza postacią jest typ powierzchowny SSM, stanowiący około 70% wszystkich czerniaków. Typ guzowaty NM stanowi 10% do 20%, czerniak w plamie soczewicowatej około 5% i czerniak dosiebnych części kończyn 5% przypadków. Podstawowym systemem klasyfikacji klinicznej czerniaka jest skala TNM. Ocenie poddaje się stopień zaawansowania miejscowego, ocenianego zarówno według klasyfikacji Breslow, a także obecność owrzodzenia w obrębie czerniaka, ilość figure podziału w mm2 (Indeks Mitotyczny - IM) i występowanie ognisk satelitarnych (ogniska czerniaka występujące w odległości do 2 cm od brzegu ogniska pierwotnego). Ogniska występujące w większej odległości niż 2 cm określamy jako przerzuty in-transit. Następnym ocenianym elementem są przerzuty do regionalnych węzłów chłonnych (cecha N - nodule) oraz obecność przerzutów odległych (cecha M – metastases). T (tumor) - guz pierwotny nowotworu Txnie można ocenić guza pierwotnego T0nie stwierdza się obecności guza pierwotnego Tisczerniak in-situ (Clark I°) (atypowa hyperplasia melanocytarna, dysplazja znacznego stopnia, czerniak bez cech naciekania) T1guz o grubości 1,0 mm lub mniejszej T1aguz o grubości do 0,8 mm bez owrzodzenia T1bguz o grubości do 0,8 mm z owrzodzeniem lub guz o grubości > 0,8 mm i ≤ 1,0 mm z owrzodzeniem lub bez owrzodzenia T2guz o grubości > 1,0 mm do 2,0 mm T2aguz o grubości > 1,0 mm do 2,0 mm, bez owrzodzenia T2bguz o grubości > 1,0 mm do 2,0 mm, z owrzodzeniem T3guz o grubości > 2,0 mm do 4,0 mm T3aguz o grubości > 2,0 mm do 4,0 mm, bez owrzodzenia T3bguz o grubości > 2,0 mm do 4,0 mm, z owrzodzeniem T4guz o grubości > 4 mm T4aguz o grubości > 4,0 mm, bez owrzodzenia T4bguz o grubości > 4,0 mm, z owrzodzeniem N (lymph nodes) - stan regionalnych węzłów chłonnych Nxbrak możliwości oceny węzłów chłonnych N0brak przerzutów do regionalnych węzłów chłonnych N1przerzuty w 1 regionalnym węźle chłonnym lub przerzuty (in-transit lub satelitarne) bez przerzutów do regionalnych węzłów chłonnych N1amikroprzerzuty do 1 węzła chłonnego N1bmakroprzerzuty do 1 węzła chłonnego N1cprzerzuty (satelitarne lub in-transit) bez przerzutów do węzłów chłonnych N2przerzuty w 2 – 3 regionalnych węzłach chłonnych lub przerzuty (in-transit lub satelitarne) z obecnością przerzutów w 1 regionalnym węźle chłonnym N2amikroprzerzuty do 2 lub 3 węzłów chłonnych N2bmakroprzerzuty do 2 lub 3 węzłów chłonnych N2cprzerzuty (satelitarne lub in-transit) z obecnością przerzutów w 1 węźle chłonnym N3przerzuty do 4 i więcej regionalnych węzłów chłonnych lub konglomerat węzłów chłonnych lub (przerzuty satelitarne lub przerzuty in-transit) z obecnością przerzutów w 2 lub więcej regionalnych węzłach chłonnych N3amikroprzerzuty do węzłów chłonnych (4 lub więcej) N3bmakroprzerzuty do węzłów chłonnych (4 lub więcej) N3cprzerzuty (satelitarne lub in-transit) z obecnością przerzutów w 2 lub więcej węzłach chłonnych M (metastases) - przerzuty odległe M0nie stwierdza się obecności przerzutów odległych M1obecne przerzuty odległe M1aprzerzuty do skóry, tkanki podskórnej lub węzłów chłonnych poza regionalnym dla guza pierwotnego obszarem spływu chłonki M1bprzerzuty do płuc M1cprzerzuty do innych narządów z wyłączeniem przerzutów do OUN M1dprzerzuty do OUN (ośrodkowy układ nerwowy) dodatkowe oznaczenie dla cechy M: (0) - poziom LDH niepodwyższony (1) - poziom LDH podwyższony Stopień zaawansowania czerniaka - ocena kliniczna (cTNM) Stopień 0Tis N0 M0 Stopień IAT1a N0 M0 Stopień IBT1b N0 M0 T2a N0 M0 Stopień IIAT2b N0 M0 T3a N0 M0 Stopień IIBT3b N0 M0 T4a N0 M0 Stopień IICT4b N0 M0 Stopień IIIT(każdy) N≥1 M0 Stopień IVT(każdy) N(każdy) M1 Stopień zaawansowania czerniaka - ocena patologiczna (pTNM) Stopień 0Tis N0 M0 Stopień IAT1a N0 M0 T1b N0 M0 Stopień IBT2a N0 M0 Stopień IIAT2b N0 M0 T3a N0 M0 Stopień IIBT3b N0 M0 T4a N0 M0 Stopień IICT4b N0 M0 Stopień IIIAT1a/b,T2a N1a,N2a M0 Stopień IIIBT0 N1b,N1c M0 T1a/b,T2a N1b/c,N2b M0 T2b,T3a N1a/b/c,N2a/b M0 Stopień IIICT0 N2b/c,N3b/c M0 T1a/b,T2a/b,T3a N2c,N3a/b/c M0 T3b,T4a Każde N ≥N1 M0 T4b N1a/b/c,N2a/b/c M0 Stopień IIIDT4b N3a/b/c M0 Stopień IVT(każdy) N(każdy) M1 Leczenie czerniaka polega na radykalnym wycięciu nowotworu, wraz z marginesem skóry zdrowej o szerokości 1 cm dla czerniaka o grubości do 2 mm. W przypadku, gdy grubość naciekania jest większa aniżeli 2 mm, margines wycięcia skóry zdrowej wynosi od 2 do 3 cm. W takim przypadku należy także wyciąć powięź powierzchowną, podczas gdy w czerniaku o grubości poniżej 2 mm nie jest to zalecane. W przypadku powiększonych, wyczuwalnych klinicznie regionalnych węzłów chłonnych należy wykonać ich wycięcie (limfadenektomia selektywna). W przypadku braku klinicznie wyczuwalnych węzłów chłonnych, gdy czerniak jest grubszy aniżeli 1 mm, należy wykonać ocenę regionalnych węzłów chłonnych za pomocą metody identyfikacji i badania węzła wartowniczego. Węzeł wartowniczy jest to pierwszy węzeł na drodze naczyń chłonnych biegnących od strony guza w stronę regionalnego układu chłonnego. Jeśli istnieją przerzuty do regionalnych węzłów chłonnych to w 99% przypadków będą się one znajdowały w węźle wartowniczym. Biopsja węzła wartowniczego polega na podaniu śródskórnie, w czterech miejscach wokół czerniaka, w odległości 0,5 – 1,0 cm od jego brzegu izotopu technetu rozpuszczonego w odpowiednim nośniku. Metoda izotopowa może być łączona z metodą barwnikową. Znacznik przechodzi do naczyń limfatycznych i wędruje do węzła wartowniczego. Zmiana zabarwienia węzła na zielono-niebieski lub obecność promieniowania z węzła wykrywanego ręcznym detektorem promieniowania gamma (gamma-probe, gamma-kamera) pozwala na identyfikację węzła wartowniczego i jego wycięcie. W celu przedoperacyjnej identyfikacji wizualnej umiejscowienia węzła wartowniczego można wykonać stacjonarne badanie izotopowe układu chłonnego (limfoscyntygrafia). W przypadku uwidocznienia węzła wartowniczego w tym badaniu jego znalezienie w trakcie zabiegu operacyjnego z użyciem gamma-kamery jest równe 100%. Profilaktyczne wycięcie regionalnych węzłów chłonnych (limfadenektomia elektywna) nie ma racjonalnego wykorzystania w diagnostyce i leczeniu czerniaka, co udowodniły badania EORTC. Po wycięciu guza pierwotnego ubytek tkanek może być zamknięty poprzez pierwotne zeszycie rany. Jeśli obszar wycięcia jest duży lub warunki anatomiczne uniemożliwiają pierwotne zeszycie rany, należy ranę pokryć przeszczepem skóry niepełnej grubości, pobranym z uda. Opatrunek uciskowy należy zostawić na 3 dni, zaś po tym okresie zdjąć opatrunek i ocenić postęp w przyjmowaniu się przeszczepu. Leczenie immunologiczne – I rzut leczenia: Nivolumab: 3 mg/kg, co 2 tyg. Nivolumab + Ipilimumab: Nivolumab 1 mg/kg i Ipilimumab 3 mg/kg, co 3 tyg., 4 cykle. Następnie Nivolumab 3 mg/kg co 2 tyg. Pembrolizumab: 2 co 3 tyg. Leczenie immunologiczne – I rzut leczenia u chorych z mutacją BRAF: Dabrafenib + Trametinib: Dabrafenib 150 mg doustnie 2x/dziennie i Trametinib 2 mg/kg doustnie, codziennie Vemurafenib + Cobimetinib: Vemurafenib 960 mg, doustnie, 2x dziennie w dniach 1-28 i Cobimetinib 60 mg dziennie, doustnie w dn. 1-21. Cykle powtarza się co 28 dni Leczenie immunologiczne – II rzut leczenia: Pembrolizumab: 2 co 3 tyg. Nivolumab: 3 mg/kg, co 2 tyg. Nivolumab + Ipilimumab: Nivolumab 1 mg/kg i Ipilimumab 3 mg/kg, co 3 tyg., 4 cykle. Następnie Nivolumab 3 mg/kg co 2 tyg. Ipilimumab: Ipilimumab 3 mg/kg Leczenie powtarza się co 3 tyg. Interleukina 2 (IL-2): IL-2 22 mcg/kg ( IU/kg) we wzrastających dawkach do progu tolerancji dawki Imatinib: Imatinib 400 mg doustnie, 2x/dziennie Leczenie immunologiczne – II rzut leczenia u chorych z mutacją BRAF: Dabrafenib + Trametinib: Dabrafenib 150 mg doustnie 2x/dziennie o Trametinib 2 mg/dziennie, doustnie Vemurafenib + Cobimetinib: Vemurafenib 960 mg, doustnie, 2x dziennie w dniach 1-28 i Cobimetinib 60 mg dziennie, doustnie w dn. 1-21. Cykle powtarza się co 28 dni Vemurafenib: Vemurafenib 960 mg, doustnie, 2x dziennie Dabrafenib: Dabrafenib 150 mg doustnie 2x dziennie Leczenie miejscowe czerniaka w III stopniu zaawansowania w przypadku zmian nieresekcyjnych, wyciętych częściowo lub nieoperacyjnej wznowy po wycięciu - w formie iniekcji doguzowych Alimogen laherarepvec (TVEC) – szczepionka oparta o zmodyfikowane genetycznie wirusy herpes simplex. Więcej informacji o TVEC w artykule: Wirusy przeciwko nowotworom - nowe możliwości w leczeniu czerniaka Szczepionka Bacillus Calmette-Guerin (BCG) Interferon alfa-2b Interleukina 2 (IL-2) Leczenie przerzutów in-transit na kończynach: Izolowana kończynowa chemioterapia perfuzyjna i infuzyjna (ILP – isolated limb perfusion, ILI – isolated limb infusion)) Leczenie celowane czerniaka - wprowadzenie U około 50% chorych na czerniaka występuje mutacja genu BRAF, odpowiadającego za produkcję jednego z białek przekaźnikowych (kinaz) działających w szlaku sygnałowym MAPK, który odpowiada za kontrolę nad wzrostem i proliferacją (mnożeniem się) komórek. Zaburzenie tego szlaku, w wyniku mutacji BRAF, prowadzi do niekontrolowanej proliferacji komórek i rozwoju nowotworu. Leki celowane działają w oparciu o zablokowanie kinazy BRAF, co skutkuje przerwaniem szlaku MAPK i spowolnieniem namnażania się komórek nowotworowych. Do tej grupy leków należą dabrafenib oraz wemurafenib. Dwa inne leki trametinib i cobimetinib blokują inną kinazę - MEK, położoną dalej w tym samym szlaku sygnałowym MAPK, również prowadząc do przerwania szlaku i spowolnienia namnażania się komórek nowotworowych. Leczenie celowane czerniaka - mechanizm działania Każda komórka organizmu musi posiadać zdolność odbierania sygnałów dochodzących ze środowiska zewnętrznego oraz reagowania na nie. Sygnały dochodzące do komórki uaktywniają szereg procesów związanych z jej funkcjonowaniem, w tym te odpowiedzialne za podziały komórkowe. Poznanie mechanizmów związanych z przesyłaniem informacji do komórki doprowadziło do wynalezienia leków blokujących sygnały aktywujące zdolność komórek nowotworowych do dzielenia się i namnażania. Prawidłowo przebiegający proces proliferacji (dzielenia się i namnażania) komórek jest zależny od oddziaływania czynników aktywujących podziały komórkowe. Czynniki takie nazywa się mitogenami. Sygnały pochodzące od mitogenów są przekazywane w komórce za pomocą enzymów przekaźnikowych zwanych kinazami. Kinazy uczestniczące w procesie regulacji podziałów komórkowych nazywa się mianem kinaz aktywowanych mitogenami (MAPK – ang. mitogen-activated protein kinases). Do kinaz MAP należą kinazy, takie jak białko RAS (kinaza RAS - KRAS), kinaza RAF (białko B-Raf, BRAF), kinazy MEK oraz ERK (kinazy efektorowe). Kaskada enzymów MAPK jest odpowiedzialna za regulację takich procesów komórkowych jak proliferacja, apoptoza oraz różnicowanie się komórek. Wzorce budowy białek tych enzymów są zakodowane w komórce, w odpowiednich genach. W przypadku mutacji tych genów dochodzi do produkcji białek w zmienionej, nieprawidłowej formie, która zaburza ich normalne funkcjonowanie. W swojej prawidłowej postaci kinazy MAPK, reagują jedynie na sygnał pochodzący z zewnątrz komórki, od organizmu. Dzięki temu proces podziałów komórkowych przebiega normalnie. Natomiast w przypadku mutacji nieprawidłowo zmienione białka zaczynają przekazywać sygnał do podziału komórek w sposób niekontrolowany, a organizm nie jest wstanie powstrzymać tego procesu. Skutkiem jest wzrost nowotworu i jego rozprzestrzenianie się w organizmie (przerzuty). Badania genetyczne nad mutacjami w genach kodujących białka szlaku przekazywania sygnałów zewnętrznych do komórki doprowadziły do wynalezienia substancji blokujących poszczególne kinazy (enzymy przekaźnikowe). Zablokowanie nieprawidłowo działającej kinazy przerywa szlak sygnałów prowadzących do wzrostu i podziałów komórki nowotworowej, prowadząc w efekcie do spowolnienia rozwoju nowotworu. Jedną z najczęstszych mutacji obserwowanych w czerniaku, występującą u około 50% chorych, jest mutacja genu BRAF, z czego w 90% przypadków stwierdza się mutację BRAF V600. Lekami hamującymi kinazę BRAF są dabrafenib i vemurafenib. Z kolei trametinib i cobimetinib hamują kinazy MEK i blokują w ten sposób dalsze przekazywanie sygnału do kinaz efektorowych ERK. Często, dla wzmocnienia działania, stosuje się jednocześnie leki blokujące kinazy BRAF i MEK. Dzięki postępowi w badaniach genetycznych medycyna otrzymała leki pomagające leczyć czerniaka nawet w zaawansowanym stadium, prowadzące do istotnego wydłużenia życia chorych. Radioterapia jest stosowana w czerniaku w następujących przypadkach: - dyskwalifikacja chorego od zabiegu operacyjnego - brak zgody chorego na zabieg operacyjny - jako leczenie miejscowe w przypadkach braku możliwości wykonania zabiegu radykalnego - jako leczenie uzupełniające zabieg operacyjny, który nie był doszczętny - paliatywnie w przypadku przerzutów do kości - w przypadku czerniaka gałki ocznej, jako leczenie uzupełniające Chemioterapia nie jest stosowana rutynowo jako leczenie uzupełniające zabieg operacyjny. Ze względu na niski stopień odpowiedzi na leczenie (około 15% - 20%), chemioterapię w czerniaku stosuje się jako leczenie paliatywne, mające na celu złagodzenie objawów spowodowanych przez ten nowotwór. Do wskazań do chemioterapii, poza leczeniem w ramach kontrolowanych badań klinicznych, należą: - nieoperacyjne zmiany w obrębie skóry lub powierzchownych węzłów chłonnych o ograniczonej wielkości guza - pojedyncze, rozsiane zmiany w płucach - przewidywany korzystny wpływ na jakość życia chorego Prowadzone są liczne badania nad zastosowaniem szczepionek produkowanych zarówno z materiału własnego pacjenta oraz linii komórkowych, a także preparatów działających nieswoiście. Badania prowadzone są w ramach kontrolowanych prób klinicznych zarówno przez firmy farmaceutyczne jak i organizacje badające zastosowania nowych leków (np. EORTC – European Organization for Research and Treatment of Cancer). W przypadku istnienia przerzutów do skóry lub tkanki podskórnej w odległości większej aniżeli 2 cm od brzegu guza pierwotnego (tj. w przypadku wystąpienia przerzutów in-transit) leczenie polega na wykonaniu izolowanej kończynowej chemioterapii perfuzyjnej. Postępowanie to polega na zastosowaniu dużych dawek leków przeciwnowotworowych (cytostatyki) w izolowanej od krążenia systemowego kończynie. Do najczęstszych cytostatyków używanych w perfuzji należy TNF (tumor necrosis factor), Melphalan, Mitoxantron, Cisplatyna i, rzadko, DTIC (dakarbazyna). Kończyna jest ogrzewana do 41-42°C, hipertermia działa synergistycznie z cytostatykami w celu zniszczenia komórek nowotworowych. Nie ma wskazań do leczenia uzupełniającego zabieg operacyjny za pomocą perfuzji kończynowej - badanie EORTC wykazało brak skuteczności takiego postępowania, przy jednoczesnym narażeniu chorych na poważne powikłania związane z tym typem zabiegu. Rokowanie w czerniaku jest zależne od głębokości naciekania oraz stopnia zaawansowania klinicznego. We wczesnych stopniach zaawansowania (grubość naciekania do 1 mm) wyleczalność sięga 90-100 %. Opracowanie: dr hab. n. med. Tomasz Jastrzębski, prof. ndzw. GUMed Klinika Chirurgii Onkologicznej Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku, Rekomendacje ogólne: Zaleca się aby chorzy na czerniaka byli leczeni wyłącznie w specjalistycznych ośrodkach referencyjnych lub w jednostkach z dużym doświadczeniem w których jest Leczonych minimum 50 chorych na czerniaka rocznie. Leczenie chorych na czerniaka powinien prowadzić specjalista chirurgii onkologicznej. Leczenie chorych na czerniaka ma charakter wielodyscyplinarny. Ośrodki medyczne wykonujące procedury diagnostyczno-terapeutyczne powinny mieć następujące możliwości: Organizacyjne: Pracownię histopatologiczną w miejscu; Zakład medycyny nuklearnej w miejscu; Zakład radioterapii w miejscu lub umowa z ośrodkiem zewnętrznym; Możliwość wykonania dermatoskopii i badania USG w miejscu; Możliwość wykonania procedury biopsji węzła wartowniczego w miejscu oraz jego oceny histopatologicznej; Możliwość wykonania scyntygrafii, TK, PET-TK w miejscu lub na podstawie umowy z ośrodkiem zewnętrznym, Możliwość wykonania oznaczenia mutacji BRAF w miejscu lub na podstawie umowy z ośrodkiem zewnętrznym. Merytoryczne - w zakresie diagnostyki: W przypadku podejrzenia czerniaka skóry u każdego chorego powinno się: 1. Wykonać biopsję wycinającą zmiany podejrzanej, przeprowadzoną zgodnie z rekomendacjami; 2. U każdego chorego z potwierdzonym histopatologicznie czerniakiem należy wykonać USG regionalnych węzłów chłonnych z ewentualną weryfikacją BAC węzłów podejrzanych o przerzuty. 3. W stopniu zaawansowania TNM IIIB/C i wyższym przed każdorazowym leczeniem chirurgicznym należy oznaczyć LDH oraz rozważyć wykonanie badania PET Merytoryczne - w zakresie leczenia: A. W przypadku histologicznego rozpoznania czerniaka po biopsji wycinającej należy poszerzyć zabieg pierwotny poprzez wycięcie blizny z marginesem niezmienionej skóry; szerokość poszerzenia wycięcia zależy od lokalizacji zmiany oraz głębokości naciekania wg Breslowa. B. W przypadku: - potwierdzenia przerzutów w regionalnych węzłach chłonnych należy wykonać limfadenektomię; - braku takiego podejrzenia i gdy grubość nacieku wg Breslowa wynosi powyżej 1 mm należy wykonać biopsję węzła wartowniczego, a decyzję o uzupełniającej limfadenektomii uzależnić od ewentualnej obecności przerzutu w węźle wartowniczym; biopsję węzła wartowniczego należy także wykonać w przypadku czerniaków >0,8 mm jeśli współwystępują inne czynniki ryzyka ( owrzodzenie, liczba mitoz >1/mm 2). C. U chorego po terapeutycznej limfadenektomii charakteryzującego się dużym ryzykiem nawrotu regionalnego należy rozważyć leczenie uzupełniające. D. W przypadku izolowanych przerzutów odległych (np. w tkance podskórnej, węzłach chłonnych, tkankach miękkich, narządach jamy brzusznej, płucu, mózgu) należy rozważyć leczenie operacyjne (z założeniem całkowitego usunięcia zmian przerzutowych). E. W przypadku nieresekcyjnych przerzutów należy rozważyć zastosowanie leczenia systemowego lub kwalifikację chorego do badań klinicznych. F. W przypadku potwierdzenia przerzutów odległych czerniaka należy wykonać oznaczenie mutacji BRAF. » powrót na początek strony
Innowacyjne leczenie chorych na zaawansowanego czerniaka obejmuje nie tylko stosowanie nowoczesnych terapii farmakologicznych. Jak podkreślają eksperci, bardzo ważne jest także właściwe zarządzanie leczeniem oraz współpraca w zespole wielospecjalistycznym. Te wszystkie możliwości zapewnia program lekowy Program lekowy dotyczący zaawansowanego czerniaka jest jednym z najbardziej innowacyjnych programów lekowych w polskiej onkologii. iStock Rocznie w Polsce na czerniaka zapada ok. 4 tys. osób. Jeżeli zostanie on wykryty na wczesnym etapie rozwoju, rokowania chorych są dobre i mają dużą szansę na powodzenie leczenia chirurgicznego. W przypadku nowotworów wykrytych w III i IV stopniu zaawansowania, oprócz leczenia chirurgicznego, chorzy wymagają terapii systemowej. Zastosowanie innowacyjnych metod leczenia u pacjentów z zaawansowanym, nieoperacyjnym i przerzutowym czerniakiem sprawia, że także oni mają szansę na wieloletnie przeżycia. Liczne badania naukowe dowiodły, że najlepsze efekty terapii w zaawansowanych czerniakach można osiągnąć, stosując leczenie systemowe w postaci immunoterapii oraz leków ukierunkowanych molekularnie. Program lekowy zapewnia dostęp do tych metod terapii, dając lekarzom możliwość stosowania leków immunokompetentnych oraz kombinacji inhibitorów BRAF/MEK. Zapisy tego programu pozwalają też na innowacyjne podejście do leczenia systemowego. Eksperci zaproszeni do programu Pro/Kontra wypowiadali się o tym, jak należy rozumieć innowacyjne podejście do leczenia zaawansowanego czerniaka i jak w praktyce, korzystając z programu lekowego należy takie leczenie prowadzić. Gośćmi „Pulsu Medycyny” byli: dr hab. n. med. Bożena Cybulska-Stopa, specjalista onkologii klinicznej z Kliniki Onkologii Klinicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie — Państwowego Instytutu Badawczego w Krakowie,prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie — Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. Czerniak. Program lekowy Teza 1 Program lekowy dotyczący zaawansowanego czerniaka jest jednym z najbardziej innowacyjnych programów lekowych w polskiej onkologii. Najnowsze zapisy tego programu pozwalają nie tylko na zastosowanie nowoczesnej farmakoterapii, ale także na właściwe zarządzanie terapią. prof. Piotr Rutkowski: Zgadzam się z przedstawioną tezą. Program lekowy jest wynikiem kilkuletniej pracy ekspertów, skupionych na jego projektowaniu, oraz ogromnego rozwoju medycyny, który obserwowaliśmy w ostatnich latach. Tworząc zapisy tego programu, staraliśmy się skonstruować go w taki sposób, aby jak najlepiej służył lekarzom i pacjentom, był praktyczny, oddawał realia prowadzenia terapii oraz był elastyczny dla klinicystów. Po pierwsze, w programie lekowym są dostępne wszystkie opcje terapeutyczne, zarówno z zakresu immunoterapii, jak i leków ukierunkowanych molekularnie na obecność mutacji w genie BRAF. Te metody terapii zostały zakwalifikowane do kategorii pierwszej w wytycznych NCCN (National Comprehensive Cancer Network) oraz ESMO (European Society for Medical Oncology) do leczenia systemowego i uzupełniającego przerzutowego czerniaka. Po drugie, program lekowy pozwala nam w wielu sytuacjach zastosować rozwiązania, które usprawniają leczenie chorych w rutynowej praktyce klinicznej. Stosując leczenie z wykorzystaniem immunoterapii, możemy wprowadzić tzw. wakacje terapeutyczne. Oznacza to, że w momencie, gdy uzyskujemy długotrwałą kontrolę choroby, możemy odstawić czasowo lub na stałe leczenie oraz wrócić do niego, gdy zachodzi taka potrzeba. W przypadku leczenia ukierunkowanego molekularnie, w programie lekowym mamy dostępne 3 kombinacje inhibitorów BRAF/MEK: enkorafenib i binimetynib, dabrafenib i trametynib oraz najrzadziej stosowane połączenie: wemurafenib i kobimetynib. Jeśli jedna ze stosowanych kombinacji powoduje występowanie działań niepożądanych, nieakceptowalnych dla pacjenta, wówczas zapisy programu lekowego pozwalają na zmianę terapii na inne połączenie. Ponadto jeśli stosowana u pacjenta kombinacja inhibitorów BRAF/MEK przestanie działać, to zapisy programu lekowego pozwalają na ponowne zastosowanie leczenia ukierunkowanego molekularnie (tzw. ang. rechallenge). Możliwość ponownego zastosowania terapii BRAF i MEK daje nam w praktyce kolejną linię leczenia systemowego u chorych z obecnością mutacji BRAF. W praktyce rechallenge jest bardzo często stosowanym przez nas narzędziem. W ostatnim czasie opublikowane zostało także bardzo ważne doniesienie pt. „Ponowne zastosowanie (rechallenge) inhibitorów anty-BRAF i anty-MEK po progresji na immunoterapii u pacjenta z rozpoznaniem uogólnionego czerniaka”, którego współautorką jest dr hab. n. med. Bożena Cybulska-Stopa, potwierdzające skuteczność takiego schematu terapii. Bardzo istotna w programie lekowym jest także możliwość leczenia systemowego po niepowodzeniu terapii uzupełniającej. Obecnie program lekowy jest w Polsce realizowany w ponad 30 ośrodkach. O jakości tego leczenia świadczy także to, że ośrodki, które zostały zakontraktowane do jego prowadzenia, musiały wcześniej zajmować się systemową terapią przerzutowego czerniaka. Stąd też specjaliści zajmujący się w naszym kraju chorymi na ten nowotwór to bardzo doświadczeni i przygotowani do tego merytorycznie i praktycznie klinicyści. Czerniak. Program lekowy Teza 2 Wystąpienie działań niepożądanych, wywołane stosowaniem leków przeciwnowotworowych, w tym inhibitorów BRAF i MEK, zamyka chorym możliwość dalszego leczenia w programie lekowym dr hab. Bożena Cybulska-Stopa: Nie zgadzam się z przedstawioną tezą. W żadnej sytuacji nie jest tak, że droga do leczenia systemowego jest przed chorym zamykana. Program jest perłą wśród programów lekowych obowiązujących w polskiej onkologii, w którym pacjent i jego dobro są stawiane na pierwszym miejscu. W innych programach lekowych występuje dużo problemów w prowadzeniu leczenia, kwalifikacji do terapii, z którymi klinicyści muszą się mierzyć w codziennej praktyce. W przypadku programu lekowego dzięki ogromnemu nakładowi pracy prof. Piotra Rutkowskiego, który był głównym jego projektantem, formalne problemy z prowadzeniem leczenia praktycznie się nie pojawiają. W przypadku, gdy u pacjenta stwierdzimy wystąpienie powikłań związanych ze stosowanym leczeniem, które nie pozwalają na jego kontynuowanie, zapisy programu lekowego umożliwiają przejście do kolejnej linii terapii, odnotowując, że pacjent nie toleruje danej opcji. Jeśli pacjent nie toleruje inhibitorów BRAF/MEK, co może być spowodowane różnymi przyczynami, a od tych leków zaczynaliśmy leczenie, to w drugiej linii możemy przejść do leczenia immunoterapią. Zatem wystąpienie toksyczności nie odbiera nam szansy na kontynuowanie terapii, a otwiera możliwość zastosowania kolejnej linii leczenia. Oczywiście, decyzję o kontynuacji leczenia determinuje aktualny stan pacjenta. Lekarz decydujący się zakwalifikować chorego do kolejnej linii terapii dokonuje wnikliwej oceny jego stanu i podejmuje decyzję o możliwości kontynuacji leczenia na podstawie kryteriów zawartych w programie lekowym. Do dalszej linii terapii kwalifikujemy tylko chorych w stanie ogólnym dobrym, którzy będą mogli znieść kolejne leczenie przeciwnowotworowe i w przypadku których nie przewidujemy, aby jego kontynuacja mogła doprowadzić do poważnych powikłań zagrażających życiu i zdrowiu pacjenta. Czerniak. Program lekowy Teza 3 Prowadzenie innowacyjnego leczenia czerniaka spoczywa tylko na barkach onkologów klinicznych. prof. Piotr Rutkowski: Nie zgadzam się z przedstawioną tezą. Jednym z wymogów współczesnej onkologii i elementów innowacyjnego prowadzenia terapii przeciwnowotworowej jest stosowanie leczenia wielospecjalistycznego. Dzięki niemu uzyskujemy dużo lepsze wyniki długoterminowe, ale oprócz tego znacznie lepiej radzimy sobie z powikłaniami leczenia przeciwnowotworowego. Podczas długoterminowego leczenia przerzutowego czerniaka stosujemy również metody terapii lokoregionalnej w postaci radioterapii stereotaktycznej czy chirurgii. Takie wielokierunkowe postępowanie poprawia wyniki całego procesu leczniczego. W praktyce nie jest możliwe realne ustalenie planu leczenia lub zareagowanie na daną sytuację kliniczną bez zaangażowania zespołu wielospecjalistycznego, jeżeli chcemy leczyć czerniaka innowacyjnie, zgodnie z aktualnymi wytycznymi światowych towarzystw naukowych. Ośrodki prowadzące leczenie w programie lekowym to placówki skupiające lekarzy różnych specjalności, tworzących wspólnie zespół wielospecjalistyczny dedykowany do leczenia chorych na zaawansowanego czerniaka. Innym problemem, który warto poruszyć, mówiąc o współpracy wielospecjalistycznej w prowadzeniu chorych z czerniakiem, jest postępowanie z działaniami niepożądanymi. Zarówno przy leczeniu z wykorzystaniem immunoterapii, jak i kombinacji inhibitorów BRAF/MEK występują bardzo specyficzne objawy uboczne. Oczywiście, onkolodzy kliniczni są świadomi tych działań niepożądanych i przygotowani na ich wystąpienie. Wspólnie z dr hab. Bożeną Cybulską--Stopą wydaliśmy zalecenia, w których szczegółowo opisujemy ścieżkę postępowania w przypadku wystąpienia powikłań związanych ze stosowaniem immunoterapii czy leczenia ukierunkowanego molekularnie. Należy jednak przyznać, że leczenie wszystkich powikłań, które mogą pojawić się w czasie stosowania terapii przeciwnowotworowej, nie jest możliwe w ośrodku onkologicznym. Dlatego onkolodzy kliniczni, prowadząc takie leczenie, często korzystają ze wsparcia i pomocy lekarzy innych specjalności, w tym: neurologów, kardiologów, nefrologów, pulmonologów, dermatologów, endokrynologów oraz innych specjalistów. Często pacjenci, z uwagi na charakter występujących u nich działań niepożądanych, wymagają długoterminowej opieki specjalistycznej, która realizowana jest poza ośrodkiem onkologicznym. Archiwum“Ośrodki prowadzące leczenie w programie lekowym to placówki skupiające lekarzy różnych specjalności, tworzących wspólnie zespół wielospecjalistyczny dedykowany do leczenia chorych na zaawansowanego czerniaka” - prof. Piotr Rutkowski. Czerniak. Program lekowy Teza 4 Wybierając strategię postępowania terapeutycznego opartą na stosowaniu inhibitorów BRAF i MEK, powinno się sięgać w I linii leczenia po połączenia najskuteczniejsze, ale także najlepiej tolerowane przez chorych. Wybór terapii powinien też uwzględniać choroby współistniejące, na które cierpi pacjent. prof. Piotr Rutkowski: Zgadzam się z przedstawioną tezą. W praktyce klinicznej zawsze powinniśmy wybrać dla chorego leczenie, które jest w jego przypadku najlepsze. Sama skuteczność terapii jest jednym z aspektów branych pod uwagę, ale z drugiej strony, decydując się na konkretny rodzaj terapii, musimy znać odpowiedź na pytanie, czy naszym postępowaniem nie zaszkodzimy pacjentowi. Innowacyjne leczenie zaawansowanych chorób nowotworowych oparte jest dziś na terapii personalizowanej. Zatem dobierając leczenie do konkretnego chorego, musimy zawsze zastanowić się, czy będzie ono nie tylko najskuteczniejsze, ale również najbezpieczniejsze, która opcja spowoduje u tego pacjenta najmniej działań niepożądanych. Decydując o doborze terapii, bierzemy pod uwagę występujące u pacjenta choroby dodatkowe oraz przyjmowane przez niego leki. Pamiętajmy, że zarówno przy stosowaniu immunoterapii, jak i terapii celowanej musimy spojrzeć na pacjenta całościowo i zaordynować leki, które nie będą kolidowały z chorobami dodatkowymi czy z przyjmowanymi farmaceutykami. W przypadku kandydatów do leczenia immunoterapią, występowanie chorób o podłożu autoimmunologicznym, np. wrzodziejącego zapalenie jelita, wyklucza ze schematu terapeutycznego zawierającego leki immunokompetentne. Zastosowanie leczenia opartego na immunoterapii może być związane u takiego chorego z wywołaniem poważnej autoagresji organizmu i wystąpieniem dalszych, nieodwracalnych, ciężkich powikłań. Podobnie jest w przypadku inhibitorów BRAF/MEK. Pacjenci z poważnymi chorobami kardiologicznymi nie są kandydatami do leczenia z wykorzystaniem leków ukierunkowanych molekularnie. Jeśli przy doborze terapii będziemy brać pod uwagę tylko jej skuteczność, to możemy zaordynować choremu leczenie, które wywoła więcej szkód niż korzyści. We właściwej kwalifikacji pacjenta do określonej terapii dostępnej w programie lekowym bardzo ważne jest działanie zespołowe, skupiające lekarzy różnych specjalności, patrzących na pacjenta z perspektywy różnych schorzeń i różnych dziedzin medycyny. Kwalifikując do programu lekowego pacjenta, u którego stwierdza się współistnienie innych chorób, dobrze jest skorzystać z doświadczenia innego specjalisty, aby upewnić się, że nie zaszkodzimy naszemu choremu. Również w momencie, gdy pojawią się u niego powikłania, pomoc lekarza innej specjalności jest nieoceniona, daje nam zaplecze do leczenia toksyczności terapii przeciwnowotworowej. Jeśli nie dysponujemy wsparciem innego specjalisty, bezpieczniej jest zakwalifikować pacjenta do terapii mniej obciążającej. Ponadto decydując o doborze leczenia systemowego w zaawansowanym czerniaku, powinniśmy także spojrzeć na pacjenta w ujęciu jego najbliższych. Powinniśmy zastanowić się, czy rodzina pacjenta jest w stanie mu pomóc, gdy wystąpią u niego działania niepożądane, czy jest w stanie zaopiekować się tym chorym, ale także zareagować odpowiednio, kiedy stan pacjenta będzie niepokojący. Także jeśli do naszego ośrodka zgłasza się pacjent, który przyjechał z daleka, nie ma w pobliżu miejsca swojego zamieszkania placówki prowadzącej leczenie w programie lekowym, to zawsze bezpieczniej jest zaordynować takiemu choremu terapię mniej obciążającą, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia ciężkich powikłań. Czerniak. Program lekowy Teza 5 Inhibitory BRAF/ MEK wykazują skuteczność w I linii leczenia tylko u pacjentów z potwierdzoną obecnością mutacji BRAF i tylko w masywnych guzach. prof. Piotr Rutkowski: Nie zgadzam się z prezentowaną tezą. W chwili obecnej bardzo często preferowanym sposobem leczenia w I linii w przerzutowym czerniaku jest immunoterapia, najczęściej skojarzona. Ale u części chorych także w I linii leczenia preferujemy wykorzystanie inhibitorów BRAF/MEK. Musimy jednak pamiętać, że leczenie skojarzone jest leczeniem najbardziej obciążającym, jego stosowanie wiąże się z największa liczbą powikłań. Szacujemy, że tylko 50 proc. pacjentów kwalifikuje się na wstępie do terapii skojarzonej z wykorzystaniem leków immunokompetentnych. Druga grupa to pacjenci, którzy nie kwalifikują się do leczenia skojarzoną immunoterapią. W ich przypadku możemy wybierać pomiędzy leczeniem z wykorzystaniem przeciwciał anty PD-1 w monoterapii lub inhibitorów BRAF/MEK. Oczywiście, część chorych, z uwagi na przeciwwskazania do stosowania terapii, nie będzie mogła zostać zakwalifikowana do leczenia przeciwciałami anty PD-1 w monoterapii. Nie zawsze będą to chorzy z bardzo zaawansowaną chorobą, a jednak będą oni kwalifikowani do leczenia inhibitorami BRAF/MEK przy obecności BRAF. Inną grupą pacjentów na wstępie kwalifikowanych do leczenia z wykorzystaniem terapii ukierunkowanych molekularnie są chorzy bardzo obciążeni. Warto zauważyć, że w przypadku chorób współistniejących toksyczność jest dużo wyższa przy zastosowaniu immunoterapii niż inhibitorów BRAF/MEK. Dlatego naturalnym wyborem jest tu terapia ukierunkowana molekularnie. Inhibitory BRAF/MEK wybieramy również w sytuacjach, gdy pacjent nie wykazuje wystarczającej współpracy z lekarzem i boimy się zastosować u niego immunoterapię. W takim przypadku nasza decyzja nie jest uzależniona od wielkości guza czy dynamiki procesu nowotworowego, ale od obawy o bezpieczeństwo chorego. Pamiętajmy także, że istnieje pewna grupa pacjentów, którzy preferują leczenie za pomocą tabletek i nie chcą lub boją się przyjmowania wlewów. Tu również pojawia się aspekt personalizowanego leczenia, innowacyjnego, dopasowanego do potrzeb, oczekiwań i możliwości pacjenta. Dzięki temu, że w programie lekowym mamy szeroki wachlarz opcji terapeutycznych, zarówno terapie tabletkowe (inhibitory BRAF/MEK), jak i w formie wlewów (immunoterapia), to leczenie może zostać dopasowane do konkretnego chorego i konkretnej sytuacji. Ponadto warto zauważyć, że długoterminowa skuteczność inhibitorów BRAF/MEK jest znacznie lepsza, gdy u pacjenta występuje mniej czynników związanych ze złym rokowaniem. Wśród tych czynników wymienia się: wysoki poziom dehydrogenazy mleczanowej (LDH), dużą liczbę ognisk komórek nowotworowych. Zatem jeśli chory kwalifikuje się do aktywnego leczenia systemowego, to w I linii, niezależnie od masy guza, możemy sięgać po inhibitory BRAF/MEK u pacjentów z potwierdzoną obecnością mutacji w genie BRAF. Archiwum“Profil toksyczności połączenia enkorafenibu z binimetynibem, w stosunku do innych inhibitorów BRAF/MEK dostępnych w programie lekowym, jest zdecydowanie bardziej korzystny” - dr hab. Bożena Cybulska-Stopa. Czerniak. Program lekowy Teza 6 Enkorafenib i binimetynib to kombinacja inhibitorów BRAF/MEK chętnie wybierana przez klinicystów w I linii leczenia zaawansowanego czerniaka z uwagi na najkorzystniejszy profil toksyczności. dr hab. Bożena Cybulska-Stopa: Zgadzam się z zaprezentowaną tezą. Profil toksyczności połączenia enkorafenibu z binimetynibem, w stosunku do innych inhibitorów BRAF/MEK dostępnych w programie lekowym, jest zdecydowanie bardziej korzystny. Ważna jest nie tylko mniejsza toksyczność, ale także skuteczność tego leczenia, ponieważ jak wykazały ostatnie badania — mediana przeżycia przy zastosowaniu omawianej kombinacji wynosi blisko 3 lata. Pacjenci, którzy otrzymują enkorafenib i binimetynib, mają zatem szansę na długotrwałe przeżycia. Ponadto w najnowszych analizach dotyczących enkorafenibu i binimetynibu wykazano, że kombinacja ta charakteryzuje się najlepszymi wynikami dotyczącymi również 5-letnich przeżyć, które stanowią blisko 35 proc. Na podstawie przytoczonych przez prof. Piotra Rutkowskiego informacji widzimy, że istnieje liczna grupa chorych, która bardzo dużo zyskuje na zastosowaniu inhibitorów BRAF/MEK w I linii leczenia, a enkorafenib z binimetynibem jest tą terapią, która tym pacjentom przynosi najwięcej korzyści. PRZECZYTAJ TAKŻE: Czerniak - rewolucyjny postęp w leczeniu chorych Potrzeba większej świadomości społecznej dotyczącej czerniaka Dermoskopia jest podstawowym badaniem w diagnostyce czerniaka Rozpoznanie patomorfologiczne przesądza o rokowaniu w czerniaku
„Jeszcze dekadę temu nie odważyłbym się powiedzieć, że chorzy na zaawansowanego, nieoperacyjnego czerniaka mają szansę przeżycia kilku, a nawet kilkunastu lat. Dziś wiem, że dzięki nowoczesnym terapiom i zmianom w opiece nad pacjentem onkologicznym, jest to możliwe. Co więcej, w naszej klinice u znacznej liczby tych pacjentów obserwujemy wieloletnie remisje, a zaawansowany czerniak z choroby śmiertelnej staje się schorzeniem przewlekłym” — podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski. Rozmawiamy z nim o zmianach, jakie w ostatnich latach zaszły w programie lekowym dla chorych na czerniaka w Polsce. O KIM MOWAProf. dr hab. n. med. Piotr Rutkowskijest specjalistą w dziedzinie chirurgii ogólnej i onkologicznej, kierownikiem Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie— Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, przewodniczącym rady naukowej Akademii Czerniaka, wiceprzewodniczącym Rady Naukowej NIO, pełnomocnikiem dyrektora NIO w Warszawie ds. badań klinicznych oraz Narodowej Strategii Onkologicznej. Czerniak to złośliwy nowotwór skóry znany nie tylko lekarzom specjalistom czy lekarzom rodzinnym, ale też pacjentom. Przypomnijmy, jakie są kryteria jego rozpoznania. Większość zmian skóry, które mogą okazać się zmianami nowotworowymi, dermatolodzy, onkolodzy czy chirurdzy onkologiczni potrafią rozpoznać gołym okiem. W momencie takiego podejrzenia lekarze kwalifikują pacjentów do dalszej diagnostyki. W przypadku czerniaka wyróżnia się także określone cechy zmiany, które mogą wskazywać, że mamy do czynienia właśnie z tym nowotworem. Dodatkowo w gabinetach specjalistycznych lekarze dysponują sprzętem (dermatoskop), umożliwiającym ustalenie dokładnego rozpoznania na najwcześniejszym etapie choroby. Opracowany system ABCD(E) pozwala na wstępną identyfikację części czerniaków na podstawie badania klinicznego bez użycia dodatkowych metod diagnostycznych. Wstępna identyfikacja części czerniaków na podstawie zmian skórnych - system ABCD(E)A (asymmetry) — asymetria (czerniak jest asymetryczny względem każdej osi, w odróżnieniu od łagodnych zmian, które zwykle są okrągłe lub owalne, a także prezentuje obraz nieregularny, złożony z wyniosłości określanych mianem wysp);B (borders) — brzegi nierówne i postrzępione;C (color) — kolor różnorodny (od jasnobrązowego do czarnego lub stalowego), z nierównomiernym rozkładem barwnika i często z jego punktowymi depozytami (dobrze widoczne w badaniu dermatoskopowym);D (diameter) — średnica >5 mm lub (dynamics) dynamika zmian morfologicznych w guzie;E (extension lub evolution) — uwypuklenie powierzchni ponad poziom otaczającego zmianę naskórka. Cienkie czerniaki (grubość ≤1 mm według skali Breslowa) nie tworzą wyczuwalnego palpacyjnie zgrubienia w porównaniu z prawidłową skórą w otoczeniu zmiany; ważniejsze od uwypuklenia zmiany pierwotnej jest powiększanie średnicy (extension lub evolution).Źródło: Rutkowski P., Wysocki Nasierowska-Guttmejer A. et al.: Cutaneous melanomas. Oncol. Clin. Pract. 2019; 15. DOI: W Polsce rocznie wykrywa się ok. 4 tys. nowych zachorowań na czerniaka. Wciąż jednak rozpoznaje się u nas więcej zaawansowanych postaci tego nowotworu niż w innych krajach europejskich. Czym to jest spowodowane? Zwykle w chwili rozpoznania czerniak ma charakter zmiany miejscowej. W miarę rozwoju nacieka coraz większe warstwy skóry oraz daje przerzuty w bliższym lub dalszym sąsiedztwie guza pierwotnego, węzłów chłonnych, a także odległe — drogą naczyń chłonnych lub krwionośnych. Około 80 proc. czerniaków rozpoznawanych w Polsce to nowotwory o charakterze miejscowym, kwalifikujące się do leczenia operacyjnego. Pozostała część to czerniaki w stadium regionalnego zaawansowania i uogólnienia. Występują one pierwotnie jedynie u odpowiednio ok. 15 proc. i 5 proc. chorych. Wydawać by się mogło, że grupa pacjentów z rozsianym i uogólnionym nowotworem jest stosunkowo niewielka, ale w Polsce odsetek rozpoznań takich czerniaków jest średnio o 10 pkt procentowych wyższy niż w innych krajach europejskich. Odsetek przeżyć 5-letnich tych chorych w naszym kraju wynosi 65-70 proc., w krajach Europy Zachodniej — ponad 85 proc., a w Stanach Zjednoczonych — ponad 90 proc. Niepokojące jest także to, że liczba zachorowań na czerniaka w ostatnich czterech dekadach rośnie. Od roku 1980 do 2010 liczba zachorowań zwiększyła się niemal trzykrotnie. Trudno jednoznacznie stwierdzić, z jakiego powodu w Polsce rozpoznajemy czerniaka później. Wśród czynników mających na to wpływ można wymienić: zbyt późną zgłaszalność pacjentów do gabinetów specjalistycznych, długie kolejki do lekarzy dermatologów czy chirurgów onkologicznych. Ponadto nadal zbyt niska jest świadomość pacjentów dotycząca przyczyn powstawania nowotworów skóry, z czego wynika zwiększona liczba zachorowań w ostatnich kilkudziesięciu latach. I choć wydaje się, że solarium i intensywne opalanie bez odpowiedniej ochrony, będące główną przyczyną powstawania nowotworów skóry, stały się już niemodne, to jednak wielu naszych pacjentów przyznaje, że ciągle z nich korzysta lub nadmiernie korzystało w przeszłości. Zatem mimo iż czerniak jest nowotworem znanym, wiele mówi się o nim w mediach, także tych codziennie dostępnych dla sporej grupy społeczeństwa, to wciąż istnieje ogromna potrzeba edukacji na ten temat. Zadaniem lekarzy jest przypominanie pacjentom o konieczności samokontroli zmian pojawiających się lub już występujących na ciele. Dodatkowo lekarze wszystkich specjalności, jeśli tylko mają taką możliwość, powinni obejrzeć ciało pacjenta, a w momencie zauważenia niepokojących zmian, skierować daną osobę do odpowiedniego specjalisty. Z danych epidemiologicznych wynika, że czerniak w stadium rozsianym i uogólnionym występuje u ok20 proc. chorych. Czy wszyscy oni wymagają nowoczesnej farmakoterapii? Decyzję o doborze leczenia u pacjenta chorującego na czerniaka najczęściej podejmuje się na podstawie wyniku badania histopatologicznego, które wykonujemy podczas biopsji wycinającej zmianę. Po uzyskaniu rozpoznania histopatologicznego wdrażane jest leczenie zgodne z oceną stopnia zaawansowania nowotworu. Część pacjentów, u których wynik badania histopatologicznego potwierdza chorobę miejscową, kończy leczenie na usunięciu zmiany, pozostając pod opieką specjalisty. Istnieje także grupa chorych, która po biopsji wycinającej kwalifikuje się do dalszego leczenia chirurgicznego, a następnie terapii adiuwantowej (uzupełniającej). Ta ostatnia ma zabezpieczyć pacjenta przed nawrotem choroby miejscowej i rozwojem choroby uogólnionej. U osób, u których już na początku stwierdza się chorobę rozsianą lub dochodzi do rozwoju zmian wtórnych, stosowane jest leczenie systemowe. Nowoczesne terapie wykorzystuje się zatem nie tylko u chorych z nieoperacyjnym czy uogólnionym czerniakiem, ale także jako leczenie uzupełniające u pacjentów z gorszym rokowaniem. Trzeba także pamiętać o chorych, u których dochodzi do nawrotu nowotworu po leczeniu operacyjnym, ponieważ oni również potrzebują farmakoterapii. Grupa chorych wymagających leczenia farmakologicznego jest więc znacznie liczniejsza od tej, u której stwierdza się chorobę pierwotnie uogólnioną. W programie lekowym dla chorych na czerniaka zachodziły w ostatnich latach zmiany. Czy obecnie obowiązujący w Polsce program zaspokaja wszystkie potrzeby pacjentów z tym nowotworem? Faktycznie, obowiązujący w Polsce program lekowy leczenia czerniaka w ostatnich latach bardzo się zmieniał. Możliwości terapeutyczne lekarzy, szczególnie w 2020 r. i na początku 2021 r., zostały poszerzone o terapie, o dostęp do których od lat postulowaliśmy. Dziś możemy powiedzieć, że program lekowy ( leczenia czerniaka zaspokaja wszystkie potrzeby lekarzy i chorych. Są w nim nie tylko leki, ale także rozwiązania systemowe, które pozwalają na leczenie zgodne z najnowszą wiedzą medyczną. Jednym z takich rozwiązań, wprowadzonym w styczniu 2021 r., na które czekaliśmy od ponad 2 lat, jest dostęp do terapii uzupełniają- cej. Dotychczas była ona możliwa jedynie w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych (RDTL), co nie było trafnym rozwiązaniem. Ubiegły rok przyniósł również istotne zmiany w programie lekowym. Przede wszystkim nastąpiło poszerzenie dostępu do immunoterapii i terapii celowanej dla chorych w IV stopniu zaawansowania czerniaka, wprowadzono także zmiany systemowe, które pozwalają na dopasowanie terapii do indywidualnych potrzeb pacjenta. Obowiązujący w Polsce od stycznia program lekowy leczenia czerniaka jest kompletny, czekamy teraz na pierwsze efekty prowadzonych u chorych terapii. Mamy nadzieję, że będą one równie zadowalające, jak te prezentowane w wynikach badań klinicznych. Onkologia Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych ZAPISZ MNIE Dlaczego możliwość zastosowania terapii adiuwantowej dzięki wykorzystaniu trybu RDTL, jak pan powiedział, to nie najlepsze rozwiązanie? Założeniem RDTL, a obecnie Funduszu Medycznego jest umożliwianie terapii chorym, dla których nie ma dostępnej opcji terapeutycznej w programie lekowym, a leczenie mogące im przynieść korzyść jest bardzo kosztowne. Rozwiązanie to miało zaadresować bardzo indywidualne potrzeby pacjentów, a nie wypełniać luki w programie lekowym. Szacuje się, że terapia adiuwantowa powinna obecnie trafiać do ok. 800-900 chorych na czerniaka w Polsce. Jest to zatem dość liczna grupa pacjentów, wymagających leczenia, które zabezpieczy ich przed nawrotem choroby lub rozwojem choroby uogólnionej. W 2020 r. do takiego leczenia było zakwalifikowanych ok. 400 pacjentów, a więc ponad połowa go nie otrzymywała, choć dostęp do niego zapewniał teoretycznie RDTL. W przeszłości otrzymanie zgody na stosowanie leczenia uzupełniającego wymagało czasu. Lekarz musiał wypełnić stosowną dokumentację, wysłać ją do Ministerstwa Zdrowia i poczekać na odpowiedź. Wniosek lekarza podlegał analizie i ocenie konsultanta wojewódzkiego lub krajowego, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz ministra zdrowia. Choć trudno mi przytoczyć przypadek odmowy dostępu do terapii adiuwantowej w ramach RDTL, pamiętam jednak sytuacje, gdy u pacjentów czekających na odpowiedź resortu zdrowia, dochodziło do istotnej progresji choroby. Jak długo trwa obecnie procedura uzyskania dostępu do terapii uzupełniającej? W przypadku chorób nowotworowych, szczególnie tych o dużej agresywności, jaką jest zaawansowany czerniak, nie mamy czasu na wypełnianie tak wielu formalności. Dla chorego każdy dzień zwłoki w podaniu terapii może później przekładać się na jego rokowanie. Aktualnie w programie lekowym widnieje zapis, że chory na czerniaka, zakwalifikowany do leczenia uzupełniającego w postaci immunoterapii, powinien je rozpocząć nie później niż 16 tygodni po całkowitej resekcji zmiany. Widzimy zatem, że czas od momentu resekcji do rozpoczęcia terapii nie jest bez znaczenia. Trudno mi wyjaśnić, dlaczego leczenie adiuwantowe otrzymywało tylko 400 z 900 teoretycznie kwalifikujących się w Polsce chorych. Co stało się z pozostałymi 500? Dlaczego w ich przypadku nikt nie wnioskował o RDTL? Sama procedura polega na wypełnianiu kolejnych dokumentów przez lekarza i sekretariat. W dodatku zostało to ułatwione w czasie pandemii COVID-19 i wniosek można obecnie wypełnić online. Ale i tu potrzebny jest czas, którego lekarze na oddziałach onkologicznych nie mają zbyt wiele. Stąd też bardzo cieszy nas decyzja Ministerstwa Zdrowia, pozwalająca na poszerzenie programu lekowego i wręcz natychmiastowy dostęp do terapii adiuwantowej dla wszystkich chorych z gorszym rokowaniem po leczeniu operacyjnym. Mam głęboką nadzieję, że od teraz każdy chory na czerniaka, kwalifikujący się do leczenia uzupełniającego, będzie mógł je otrzymać w każdym szpitalu realizującym program lekowy Na czym polega leczenie uzupełniające w przypadku czerniaka? Terapia adiuwantowa jest postępowaniem uzupełniającym, stosowanym po zasadniczym leczeniu przeciwnowotworowym, w przypadku czerniaka — po chirurgicznym wycięciu zmiany. Aby zastosować leczenie uzupełniające, najpierw konieczne jest wycięcie nowotworu. W czerniaku najczęściej stosowanym leczeniem uzupełniającym jest immunoterapia. W programie lekowym od 2021 r. mamy dostęp do dwóch leków: pembrolizumabu i niwolumabu oraz skojarzonej terapii ukierunkowanej molekularnie w postaci debrafenibu i trametynibu (przy obecności mutacji BRAF). Leczenie uzupełniające stosuje się w celu wyeliminowania mikroprzerzutów, zmniejszenia ryzyka wznowy miejscowej lub przerzutów odległych, a tym samym poprawy rokowania chorego. Terapia adiuwantowa ma zniszczyć komórki rakowe, których nie udało się wyciąć, co zdecydowanie zmniejsza ryzyko nawrotu nowotworu, miejscowej wznowy lub zgonu pacjenta. Od czego zależy, czy chory zakwalifikowany do tego postępowania otrzyma leczenie celowane, czy immunoterapię? Kryteria kwalifikacji do programu lekowego oraz wyniki badań klinicznych wskazują, że terapia adiuwantowa w postaci leczenia ukierunkowanego molekularnie powinna być stosowana u pacjentów z potwierdzoną mutacją BRAF V600 w komórkach nowotworowych. Użycie jej w tej grupie chorych przynosi większe korzyści terapeutyczne. W przypadku immunoterapii leczenie może być stosowane niezależnie od statusu tej mutacji. Stosowanie terapii adiuwantowej przekłada się nie tylko na korzyści terapeutyczne, ale także ekonomiczne. Z czego one wynikają? Terapia adiuwantowa, zarówno z wykorzystaniem immunoterapii, jak i skojarzonych inhibitorów BRAF i MEK, to leczenie, które wiąże się z pewnymi skutkami ubocznymi. Większość chorych jednak podczas leczenia zachowuje pełną sprawność, jest aktywna zawodowo i społecznie. Ich dobra kondycja zdrowotna przekłada się na niską absencję chorobową. Ograniczona zostaje także liczba dni hospitalizacji, niwelowane są koszty wynikające z konieczności zastosowania leczenia w przypadku wystąpienia nawrotu choroby lub jej uogólnienia. Stosowanie terapii uzupełniającej wiąże się zatem nie tylko z korzyściami terapeutycznymi, ale także ekonomicznymi. Panuje przekonanie, że immunoterapia stała się przełomem w leczeniu chorych na nowotwory. Czy tak jest też w przypadku czerniaka? Jeszcze dekadę temu nie odważyłbym się powiedzieć, że chorzy na zaawansowanego, nieoperacyjnego czerniaka mają szansę przeżycia kilku, a nawet kilkunastu lat. Dziś wiem, że dzięki nowoczesnym terapiom i zmianom w opiece nad pacjentem onkologicznym, jest to możliwe. Co więcej, w naszej klinice u znacznej liczby tych pacjentów obserwujemy wieloletnie remisje, a zaawansowany czerniak z choroby śmiertelnej staje się schorzeniem przewlekłym. Immunoterapia ma ogromny udział w tym sukcesie terapeutycznym. Biorąc pod uwagę tylko wyniki badań dotyczące terapii adiuwantowej widzimy, że stosowanie immunoterapii korzystnie wpływa na rokowania pacjentów, co przekłada się na znaczne wydłużenie ich życia. BADANIE KEYNOTE-054 - Istotnie niższe ryzyko nawrotu chorobyDo badania KEYNOTE-054 włączono 1019 chorych na czerniaka w stopniu zaawansowania IIIA-IIIC (według 7. edycji klasyfikacji TNM), których poddano całkowitej resekcji nowotworu. Chorych losowo przydzielono w stosunku 1:1 do ramienia z pembrolizumabem podawanym co trzy tygodnie lub placebo przez maksymalnie 12 miesięcy do wystąpienia nawrotu choroby lub nieakceptowalnej pierwszorzędowy punkt końcowy uznano przeżycie bez nawrotu choroby, definiowane jako wystąpienie przerzutów lub zgonu pacjenta. Ryzyko nawrotu choroby w grupie pacjentów leczonych pembrolizumabem było o 43 proc. niższe niż u pacjentów otrzymujących placebo, a wynik osiągnął istotność statystyczną. Korzyść z zastosowania pembrolizumabu obserwowano niezależnie od ekspresji czasu przeżycia bez nawrotu choroby wyniosła 20,4 miesiąca w ramieniu z placebo i nie została osiągnięta w ramieniu z pembrolizumabem. U 76 proc. chorych pembrolizumab stosowano przez 6 miesięcy lub dłużej. Z uwagi na działania niepożądane leczenie tym preparatem przerwano u 14 proc. chorych. Podobne wyniki osiągnięto w subpopulacji pacjentów z potwierdzoną obecnością ekspresji PD-L1 oraz mutacji BRAF V600E lub V600K, gdzie ryzyko wystąpienia nawrotu choroby było istotnie statystycznie niższe w grupie pacjentów przyjmujących pembrolizumab w porównaniu do Eggermont Blank Mandala M., et al.: Adjuvant pembrolizumab versus placebo in resected stage III melanoma. N. Engl. J. Med. 2018; 378:1789-801. DOI:
„Miej oko na skórę” – ruszyła druga edycja kampanii edukacyjnej na temat czerniaka 12 maja obchodzony jest Dzień Walki z Czerniakiem. Z tej okazji już po raz drugi na terenie całej Polski rusza kampania edukacyjna „Miej oko na skórę”, której celem jest wzrost świadomości społecznej na temat czerniaka i jak najwcześniejsze diagnozowanie nowotworów skóry. W ramach przedsięwzięcia w kilku miejscowościach w Polsce prowadzone będą bezpłatne konsultacje i badania […]
forum chorych na czerniaka